KuropatyPolski egzonim przyjęty na 125. posiedzeniu KSNG. (biał. Курапа́ты, ros. Куропаты) – uroczysko na skraju Mińska na Białorusi, w którym odkryte zostały masowe groby ludzi rozstrzelanych przez NKWD w latach 1937–1941.
Liczba ofiar nie jest dokładnie znana i może wynosić: według Aleha Bażełki, prokuratora generalnego Białorusi – do 7 tysięcy osób według Hienadzia Tarnauskiego, prokuratora generalnego Białoruskiej SRR – co najmniej 30 tysięcy osób według przewodnika Biełaruś – do 100 tysięcy osób według Zianona Pazniaka (artykuł w gazecie „Litaratura i mastactwa”) – od 100 tysięcy do 250 tysięcy osób według Zdzisława Winnickiego, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego – 250 tysięcy osób według Normana Daviesa, brytyjskiego historyka – ponad ćwierć miliona osób.
Od 1993 r. uroczysko Kuropaty znajduje się w Państwowym Spisie Zabytków Historyczno-Kulturowych Republiki Białorusi jako miejsce pochówku ofiar represji politycznych lat 30. i 40. XX w. Kuropaty mają status zabytku historyczno-kulturowego pierwszej kategorii, co według ustawy Republiki Białorusi „O ochronie dziedzictwa historyczno-kulturowego” odpowiada kategorii najbardziej unikatowych zabytków, których wartości duchowe, estetyczne i dokumentalne budzą zainteresowanie międzynarodowe.
Kuropaty są jednym spośród kilku miejsc masowych egzekucji dokonywanych przez NKWD na terenie Mińska. Pozostałe to: cmentarz Kalwaryjski park Czeluskińców Mały Trościeniec (uroczysko Błagowszczyzna) Łoszycki Jar Drozdy Masiukouszczyna. Badacze wskazują, iż egzekucje mogły odbywać się także na terenie fabryki traktorów, dawnego lotniska, dawnego cmentarza w pobliżu nieistniejącego Moskiewskiego Dworca Autobusowego, cmentarza w pobliżu stacji metra Urucze, na terenie dzielnicy Komarówka, parku Tivoli.
Położenie Uroczysko Kuropaty znajduje się bezpośrednio za obwodnicą Mińska, na północ od centrum miasta (52. kilometr obwodnicy). Administracyjnie Kuropaty należą do sielsowietu borowlańskiego w rejonie mińskim, w obwodzie mińskim.
Z Mińska do Kuropat można dotrzeć piechotą od pętli „Zielony Ług” (przystanek autobusów 13, 13d, 24, 87, 109a i trolejbusów 1, 46, 53), przechodząc przejściem podziemnym pod obwodnicą, położonym 500 m na północny zachód od zajezdni, lub od centrum „Ekspabieł”, położonego 700 m na południowy wschód od uroczyska, autobusami 109, 109a, 109w (przystanek „Kuropaty”) z pętli „Karbyszawa”. Można tam również dotrzeć piechotą z rejonu popularnego miejsca rekreacyjnego – Zbiornika Cniańskiego, położonego w odległości około 1,2 km na południowy zachód od Kuropat.
Nazwa Nie ma dokładnych informacji, skąd pochodzi nazwa „Kuropaty”. Do 1988 na mapach topograficznych nazwa taka nie występowała, zaś uroczysko nosiło nazwę „Brod”. Według jednej z wersji już w czasie rozstrzeliwań lokalni mieszkańcy nazywali Kuropatami niewielką część lasu wchodzącą na spadzistą górkę. Część owa otoczona była wysokim, co najmniej trzymetrowym płotem, nad którym był drut kolczasty, zaś za samym płotem znajdowała się ochrona z psami.
3 czerwca 1988 w gazecie „Litaratura i Mastactwa” wydrukowany został artykuł Zianona Pazniaka i Jauhiena Szmyhalowa Kuropaty – droga śmierci (Kurapaty – daroha śmierci), w którym autorzy opowiedzieli, jak na początku lat 70. we wsi Zielony Ług mieli okazję słyszeć od mieszkańców o rozstrzeliwaniu ludzi w pobliskim lesie. Według informacji miejscowej ludności, od 1937 do 1941 każdego dnia i każdej nocy przywożono tu samochodami ludzi i rozstrzeliwano. Zianon Pazniak zaznaczył, iż nie przypuszczał, że w ten sposób wprowadza nowe słowo do języka białoruskiego i nowy termin do białoruskiej historii. Pazniak stwierdził, że usłyszał to słowo od chłopców, którzy tłumaczyli, że kuropatami nazywa się białe wiosenne kwiaty, które rosną w maju na grobach uroczyska. Zazwyczaj takie kwiaty nazywane są na Białorusi biełymi praleskami – białymi przylaszczkami. Przypuszczalnie kuropatami miejscowi chłopi nazywali także inne polne kwiaty.
Po publikacji artykułu przeprowadzono pierwsze powierzchowne wykopaliska i ujawniono istnienie tajemnych masowych mogił koło wsi Cno-Jodkowo. Wkrótce potem miejsce stało się znane na świecie pod nazwą „uroczysko Kuropaty”.
Śledztwo
thumb|Sylwetki krzyży na uroczysku thumb|Las kuropacki Na podstawie opublikowanego artykułu 14 czerwca 1988 prokuratura Białoruskiej SRR wszczęła śledztwo w sprawie kryminalnej. Na terenie o powierzchni ok. 30 ha odkryto 510 mogił o rozmiarach 2×3, 3×3, 4×4, 6×8 m i większe. Podczas selektywnej ekshumacji odkryto szczątki ludzkie (313 czaszek i kości, 340 protez zębowych z żółtego i białego metalu), rzeczy osobiste (grzebienie, szczoteczki do zębów, mydelniczki, torebki, obuwie, resztki odzieży), a także 177 łusek i 28 pocisków. 164 łuski rewolwerowe i 21 pocisków pochodziło z rewolweru typu Nagant, 1 łuska – z pistoletu TT, cywilnej broni pracowników NKWD. Znaleziono także kilka łusek z pistoletów typu Browning i Walther. Broń taka produkowana była również przed 1941; nierzadko nagradzano nią kadry kierownicze NKWD. 55 świadków ze wsi Cno-Jodkowo, Podbłocie i Drozdowo zeznało, że w latach 1937–1941 pracownicy NKWD przywozili do Kuropat ludzi w zamkniętych samochodach, a następnie ich rozstrzeliwali. Istnieją także zeznania współpracowników NKWD, którzy prowadzili na uroczysku egzekucje.
Pierwsze śledztwo zakończyło się w listopadzie 1988. Prokurator generalny BSRR Hienadź Tarnauski określił liczbę zabitych na co najmniej 30 tysięcy osób. Po zakończeniu czynności śledczych Prokuratura Generalna BSRR podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie kryminalnej: ...wykazano ponad wątpliwość, iż egzekucje skazanych wykonane zostały przez współpracowników komendantury NKWD BSRR. (...) Biorąc pod uwagę, że kierownictwo NKWD BSRR i inne osoby winne tych represji zostały skazane na karę śmierci lub zmarły, na podstawie powyższego, kierując się art. 208 pkt 1 i art. 5 pkt 8 KPK BSRR, sprawa kryminalna, wszczęta w związku z odkryciem grobów w kompleksie leśnym Kuropaty, zostaje umorzona. Znalezione podczas ekshumacji grobów elementy odzieży, obuwia, a także przedmioty nieposiadające wartości, zniszczyć.
Publikacja wyników śledztwa, potwierdzających winę NKWD, wywołała falę oburzenia niektórych środowisk, szczególnie kombatantów II wojny światowej. Napisali oni szereg listów do KC KPZR w Moskwie nt. możliwych fałszerstw w wynikach badań. W celu weryfikacji dwukrotnie przyjeżdżały na Białoruś komisje z Prokuratury Generalnej ZSRR i każdorazowo potwierdzały wyniki śledztwa.
W latach 90. śledztwo w sprawie Kuropat było kilkakrotnie wznawiane. Pojawiły się opinie, że egzekucje prowadzone były przez nazistów podczas II wojny światowej, wszystkie jednak zostały obalone.
Z myślą o potwierdzeniu „niemieckiego śladu” utworzyła się obywatelska komisja ds. zbadania zbrodni w Kuropatach pod kierownictwem Korzuna. Skierowała ona w czerwcu 1991 do prokuratury ZSRR zebrane przez nią materiały, rzekomo świadczące, że na uroczysku leżą szczątki ofiar zbrodni hitlerowskich. Tezy przedstawione we wniosku komisji nie znalazły jednak potwierdzenia. W lutym 1992 na wniosek komisji obywatelskiej śledztwo zostało wznowione po raz kolejny, z tym samym rezultatem.
W 1993 komisja obywatelska po raz kolejny zwróciła się do Sądu Najwyższego Białorusi z wnioskiem o ponowną weryfikację wyników śledztw, w wyniku czego przeprowadzono jeszcze jedno dochodzenie. Sprawdzona została m.in. wersja o mordzie dokonanym na Żydach przez nazistów. W tym celu zwrócono się z zapytaniem do Instytutu Jad Waszem w Jerozolimie, gdzie zgromadzona jest najpełniejsza wiedza na temat represji na Żydach. Mińsk, Drozdy, Masiukowszczyzna, Kuropaty, Cno-Jodkowo i Zielony Ług nie figurowały tam jako miejsca masowego rozstrzeliwania ludności żydowskiej. Nie było także informacji o egzekucjach w archiwach niemieckich. Zdaniem niemieckich ekspertów, sposób pochówku w Kuropatach nie przypomina hitlerowskiego. Naziści zwykle kopali wielkie mogiły o długości do 50–60 m, przy czym ofiarom zabierali odzież, rzeczy osobiste i zrywali złote koronki.
W połowie lat 90. prokurator generalny Białorusi Aleh Bażełka ogłosił wyniki nowego śledztwa: w Kuropatach zginęło nie więcej niż 7 tysięcy osób.
W 1998 podjęto decyzję o rozpoczęciu nowego, czwartego śledztwa, którego celem była weryfikacja wniosków poprzednich komisji. Przydzielono je starszemu pomocnikowi prokuratora wojskowego Białorusi, Wiktorowi Somawowi. Badania zakończyły się w 1999 i potwierdziły, że masowe rozstrzeliwania dokonywane były przez organy NKWD od drugiej połowy lat 30. do początku wojny niemiecko-radzieckiej (1941). Wersja o winie nazistów po raz kolejny nie została potwierdzona. Podczas śledztwa odkryto największą do tej pory kuropacką mogiłę, w której znajdowały się szczątki ponad 300 osób. Po raz pierwszy znaleziono też dowody rzeczowe z konkretnymi datami i nazwiskami, świadczące o tym, że rozstrzeliwania odbyły się przed wybuchem wojny. W mogile N30 znaleziono więzienne pokwitowania odebrania wartościowych przedmiotów na czas aresztu, wydane 10 czerwca 1940 Mouszy Kramerowi i Mordechajowi Szuleskiesowi.
Kandydat nauk historycznych Andrej Miacielski twierdzi, że ostatnie badanie Kuropat w 1997, przeprowadzone przez historyków Akademii Nauk Białorusi, pracowników prokuratury, KDB i przedstawicieli społeczeństwa, spotkało się z blokadą informacyjną ze strony władz. Na podstawie wyników badań komisja jednogłośnie przyjęła wniosek o odpowiedzialności NKWD za mord w Kuropatach, jednak nie mógł on zostać upubliczniony. Macielski twierdzi, że widział list z Prokuratury Generalnej do kancelarii prezydenta Białorusi z propozycją: materiałów śledztwa nie upubliczniać i do wiadomości publicznej nie podawać.
Ofiary thumb|Tablica pamiątkowa ku czci ofiar represji
Liczba ofiar Liczba ofiar w Kuropatach nie została dokładnie określona; archiwa KDB dotyczące sprawy są utajnione. Istnieją różne wersje i oceny.
W artykule Szumią nad mogiłą sosny... (Шумяць над магілай сосны...), wydrukowanym w gazecie „Litaratura i Mastactwa” 16 września 1988, Zianon Pazniak na podstawie przeprowadzonych wykopalisk i badań formułuje wniosek, że liczba ofiar wynosić może 102 tysiące ludzi. Pazniak zaznacza jednak, że prawdziwa liczba pochowanych w Kuropatach może sięgać 220–250 tysięcy, ponieważ istnieją groby o rozmiarach większych od zbadanych, a także mnóstwo mogił, które uległy zniszczeniu podczas budowy mińskiej obwodnicy na przełomie lat 50. i 60., budowy gazociągu i wycinki lasu w kwietniu i maju 1988, a także prawdopodobnie podczas wycinki i nasadzania lasu w tym miejscu w latach 40.
Wykopaliska przeprowadzone w lipcu 1988, na podstawie których dokonano tej oceny liczby ofiar, były pierwszą znaną ekshumacją w Kuropatach. Jednocześnie badacze w swoim sprawozdaniu zwrócili uwagę, że wcześniej w tym miejscu ktoś już przeprowadzał ekshumację i część grobów została opróżniona, na co wskazuje znaczna rozbieżność w liczbie znalezionych czaszek i par kości udowych. Przy poprzedniej ekshumacji z jam wybrano znaczną objętość szczątków ludzkich, lecz ponownie zasypano niewystarczającą ilością gruntu, w wyniku czego wszystkie 510 odkrytych grobów zapadło się na głębokość od 0,18 do 0,65 m w stosunku do poziomu krawędzi mogiły. Zdaniem Pazniaka część ciał mogła zostać wywieziona z Kuropat na polecenie wyższego kierownictwa ZSRR w latach 40. i 50. w związku z wyjściem na jaw mordu na polskich oficerach w Katyniu.
Pierwsze śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Generalną BSRR, zakończone w listopadzie 1988, określiło liczbę zabitych na co najmniej 30 tysięcy osób. Do takiej samej liczby można dojść, analizując wyniki kompleksowej ekspertyzy sądowo-medycznej i kryminalistycznej, która ujawniła, że w 6 zbadanych zbiorowych mogiłach odnaleziono szczątki co najmniej 356 osób. Biorąc pod uwagę to, że liczba mogił wynosi 510, można oszacować liczbę ludzi pochowanych w Kuropatach na co najmniej 30 tysięcy.
Według przewodnika Biełaruś wydanego w 1995 liczba ofiar wynosiła do 100 tysięcy.