W dyskusjach tych międzynarodowe korporacje prezentowane są często jako silniejsze i prężniejsze niż rządy narodowe. Niesiona przez nie kultura konsumpcyjna i związane z nią obszary kultury (jak kultura popularna) dominowały lokalne wzorce kulturowe. Działalność tych korporacji nie jest związana bezpośrednio z opresyjnym aparatem państwa, lecz z siłami ekonomicznymi, sieciami produkcji i przewagą ekonomiczną. Ich siła wynika z nierównowagi pomiędzy Wschodem a Zachodem, czy między rozwiniętą Północą a biednym Południem. Kolejnym tematem są uboczne skutki programów pomocowych i humanitarnych kierowanych przez państwa rozwinięte do państw rozwijających się. Programy te wiążą się często z wymaganiami dotyczącymi zmian w kulturze lokalnej, lub z promowaniem obcych wzorców kulturowych uznawanych za wartościowe (np. promowanie nauki języka angielskiego czy zachodnich instytucji). Jest przedmiotem dyskusji na ile to zjawisko jest przykładem imperializmu kulturowego. Kolejnym tematem są formy oporu członków kultur zdominowanych przed praktykami imperializmu kulturowego. Dążą oni do obrony własnej tożsamości kulturowej i kontynuacji przekazu kulturowego, pomimo dominacji i opresyjnej władzy. Jedną z trwalszych form kultury pozwalającą zachować odrębność jest język.