14 września 1939 debiutowała w Teatrze na Pohulance w Wilnie jako Pernette w spektaklu Szczęśliwe dni Pugeta w reżyserii Bronisława Dąbrowskiego. W czasie kolejnego przedstawienia, 17 września, w dniu napaści ZSRR na Polskę, w wileńskim teatrze słychać było świst pocisków oraz huk radzieckiej artylerii. Przerażona publiczność opuszczała widownię, lecz aktorzy dokończyli występ, posłuszni zasadzie Zelwerowicza, który mówił: „Nigdy nie przerywać przedstawienia!”

W ciągu dwóch lat wystąpiła w Wilnie w około 20 rolach o różnym charakterze, począwszy od klasyki po komedie obyczajowe. Zagrała m.in. anioła w widowisku Pastorałka Leona Schillera (reżyseria: Stanisława Perzanowska) oraz Marynię w sztuce Michała Bałuckiego Klub kawalerów (reżyseria: Michał Melina).

Po ataku Niemiec na ZSRR w 1941 powróciła z Wilna do Warszawy. Nie chciała występować w teatrach działających za zgodą okupanta, grała natomiast w teatrach konspiracyjnych (1942–1943), wystawiających sztuki na tajnych przedstawieniach w mieszkaniach prywatnych oraz w teatrze frontowym Armii Krajowej (1943–1945). Teatr podziemny został zainicjowany przez Bohdana Korzeniewskiego, a kierowali nim Leon Schiller i Edmund Wierciński.