Diagram ten służył uzasadnieniu przekazu. Co było więc przekazywane? Ponieważ teoria i praktyka chanu oparta była na teorii „pustości” (śūnyatā) jasne jest, że nic nie było przekazywane, co zresztą podkreślali niektórzy mistrzowie. To, co wydarzało się pomiędzy nauczycielem a uczniem, było po prostu potwierdzeniem, autoryzacją (chiń. yinke, czyli „pieczęć potwierdzenia”) osiągnięcia przez następcę pełnego oświecenia. Jest to pierwsza i najważniejsza zasada doktrynalna chanu. Jednak w tym diagramie najważniejsze nie są poszczególne nazwiska patriarchów, ale to, co ich łączy, czyli bezpośrednie zejście się poprzednika z następcą i rozpoznanie wspólnej duchowej dojrzałości na najwyższym poziomie. Doktryny braku własnego ja (anātman) i śunjaty nie mogły być pogwałcone przekazaniem „czegoś”.
Być może najważniejsza przyczyna powstania tego linearnego diagramu leżała właśnie w tym, że wszyscy buddowie i patriarchowie dzielili to samo doświadczenie – całkowite oświecenie. Schemat ilustrujący to, zrównywał chińskich mistrzów z buddami i patriarchami Indii.