Wiosną 1940 roku okupacyjne władze niemieckie zorganizowały w Bełżcu obóz pracy przymusowej. Byli tam zsyłani przede wszystkim Żydzi, a obok nich także Romowie i Sinti oraz Polacy. Więźniowie pracowali przy budowie rowu przeciwczołgowego na ówczesnej granicy niemiecko-sowieckiej. Obóz funkcjonował do listopada 1940 roku; ogółem przeszło przezeń kilkanaście tysięcy osób. Znaczna liczba więźniów zmarła z powodu głodu, chorób, wyczerpania i brutalności strażników.

Pod koniec 1941 r., w ramach akcji „Reinhardt” Niemcy założyli w Bełżcu obóz zagłady dla Żydów SS-Sonderkommando Belzec. Metody zagłady opracowane w tym obozie zostały następnie wykorzystane w obozach śmierci w Sobiborze i Treblince. Do obozu hitlerowcy wywieźli około 450 tys. Żydów, w zdecydowanej większości obywateli polskich. Być może w obozie zamordowano także bardzo niewielką liczbę Polaków i Ukraińców, przy czym powielana przez peerelowską historiografię i prasę liczba 1500 polskich ofiar jest obecnie odrzucana.