na szczęście zakochany w niej szlachetny młodzieniec staje w jej obronie i w ostatniej chwili udaje mu się ją uratować.”

Filmy Starewicza były rozpowszechniane na całym świecie, nie wyłączając Chin, gdzie kolejna jego bajka Żaby chcą króla cieszyła się szczególnym powodzeniem. Nakręcona w 1922 była udaną satyrą polityczną na ustrój parlamentarny.

Zabawnym filmem z 1923 była satyra na hollywoodzkie mody i obyczaje, animowana parodia westernu pt. Miłość czarna i biała. Główne role w tym filmie grały lalki popularnych amerykańskich aktorów. Zakochany Charlie Chaplin rywalizuje z kowbojem Tomem Mixem o względy naiwnej Mary Pickford. Po tej parodii Starewicz wrócił znów do swoich ulubionych bajek. Według jego własnych scenariuszy powstały – „Mała śpiewaczka uliczna” i bajka chińska „Oczy smoka”. Nawet w tak idyllicznej inscenizacji Starewicz nie przestał być satyrykiem. Wielki bonza w tym filmie, to nic innego jak parodia gry słynnego już w owym czasie Iwana Możuchina.