W Boulogne-sur-Mer, 13 sierpnia, nieoczekiwanie zszedł na ląd, pojechał do Paryża i poprosił o azyl polityczny.
Francja Jochimek znalazł pracę jako tłumacz tekstów technicznych na rosyjski, przez jakiś czas współpracował również z Radiem Wolna EuropaDaleko albo jeszcze dalej, „Tygiel Kultury”, 4-6/2008, s. 147.. Spotkał tam Józefa Czapskiego, który podarował mu egzemplarz swojej książki Na nieludzkiej ziemi. Sam Czapski był zachwycony Daleko albo jeszcze dalej, porównując styl tych powieści do stylu Louisa-Ferdinanda Céline’aDaleko albo... – rozmowa z Jerzym Jochimkiem, „Tygiel Kultury” 10-12/2006, s. 64.. Pisarz podjął próby wydania swoich dzieł za granicą, niespodziewanie jednak spotkał się z odmową ze strony Jerzego Giedroycia, naczelnego paryskiej „Kultury”Daleko albo... – rozmowa z Jerzym Jochimkiem, „Tygiel Kultury” 10-12/2006, s. 65–66.. Jak pisze Gustaw Romanowski, prawdopodobnie nie spodobała mu się nazbyt gęsta akcja łagrowych i więziennych peregrynacji opisywanych przez tego gułagowego świadka.