Pierwszym sygnałem nadchodzącego kryzysu są spadki indeksów giełdowych lub krach giełdowy przeradzający się w długoterminową bessę. Jeszcze wcześniej można to zauważyć obserwując (monitorując) statystyki dotyczące zawieranych transakcji na kontraktach terminowych (tzw. futures) które pokazują, jakich tendencji należy spodziewać się w niedalekiej przyszłościRównowaga strachu: Czy światowej gospodarce grozi krach?.
Objawami kryzysu są: galopująca inflacja przeradzająca się w hiperinflację spadek produkcji spadek płac spadek zatrudnienia spadek dochodów spadek konsumpcji spadek inwestycji spadek PKB wzrost bezrobocia wzrost deficytu budżetowego wzrost deficytu fiskalnego wzrost deficytu handlowego trend spadkowy w podatkowych dochodach budżetowych państwa spadek dynamiki (zwolnienie) tempa wzrostu gospodarczego zwalnia też dynamika wzrostu produkcji przemysłowej obniża się tempo eksportu, a przedsiębiorstwa zmniejszają nakłady inwestycyjne.
Obecność kryzysu obrazują wskaźniki makroekonomiczne, czyli wielkości ekonomiczne charakteryzujące gospodarkę – np. przynajmniej dwa kwartały spadku PKB.