36 z nich składało się z trzech pokoi, kuchni, łazienki i spiżarni (lub tzw. służbówki) o łącznej powierzchni użytkowej 85 m². Były wyposażone w piece węglowe, instalacje gazowe z piecykami firmy „Siemens”, toalety, podłogi wyłożone parkietem, drzwi i okna z mosiężnymi okuciami. We wszystkich blokach zamontowano po raz pierwszy w Łodzi okna zespolone (typu szwedzkiego) i płycinowe drzwi wewnętrzne. Oświetlenie klatek schodowych wyposażono w wyłączniki czasowe odcinające przepływ prądu po upływie 3 minut od włączenia oświetlenia. Każda część osiedla była ogrodzona stalową siatką krępowaną rozpiętą na ramach, którą stopniowo porosło dzikie wino. Furtki w ogrodzeniu były zamykane na noc przez dozorcę. Aż do lat 50. XX w. osiedle miało własne ujęcie wody poprzez studnię głębinową zlokalizowaną na terenie parku ZUS.

Zgodnie z projektem jeszcze w 1930 roku wytyczono planowane nowe ulice (Unicką i hetm. Stefana Żółkiewskiego). Nieco później, w latach 1933–1934, utworzono według projektu łódzkiego architekta zieleni Stefana Rogowicza prawie trzyhektarowy park (znacznie większy od pierwotnie planowanego), rozciągający się między ulicami Bednarską i Sanocką, oddzielający bloki w kwartale „robotniczym” od ul. hetm.