W następnym roku wysłała dwa statki pod dowództwem kapitana Jamesa Herda, w celu zbadania możliwości handlu i terenów nadających się do osadnictwa w Nowej Zelandii.
We wrześniu lub październiku 1826 roku statki Lambton i Isabella (lub Rosanna), zawinęły do Te Whanganui-a-Tara (dzisiaj Port morski Wellington), którą Herd nazwał Zatoką Lambtona. Herd zbadał teren i uznał, że południowo-zachodnie brzegi zatoki najlepiej nadają się na założenie europejskiej osady. Statki pożeglowały następnie na północ, by rozeznać możliwości prowadzenia handlu i zakupu ziem (4000 km²) od miejscowych Maorysów w rejonach Hokianga, Manukau i Paeroa. Po wydatkowaniu 20 000 ₤ kompania porzuciła dalsze próby handlu i osadnictwa, a następnie przestała funkcjonować.
thumb|Edward Gibbon Wakefield
Edward Gibbon Wakefield Edward Gibbon Wakefield powrócił do planów osadnictwa w Nowej Zelandii w latach trzydziestych XIX wieku. W roku 1829, gdy odsiadywał w więzieniu karę za uprowadzenie 15-letniej krewnej, opublikował broszurę i serię artykułów w gazetach – później wydanych razem w formie książkowej – promując kolonizację Australazji. Plan Wakefielda wymagał od kompanii kupowania ziemi od autochtonów bardzo tanio, by następnie sprzedać ją pośrednikom i „osadnikom-dżentelmenom” po znacznie wyższych cenach.