Porozumienie nie było długotrwałe. Pogłoski, że maoryskie ziemie mają zostać skonfiskowane, potwierdzała coraz większa liczba osadników napływających z Anglii. Na dodatek do tej pory nie doszło do żadnej poważniejszej próby sił między Māori i Brytyjczykami. Kawiti, jeden z lokalnych wodzów plemienia Ngā Puhi, który spędził większość swego życia na wojnach międzyplemiennych, zwykle przez Ngā Puhi wygrywanych, a obecnie podbudowany oporem Heke, postanowił wypróbować swoich wojowników w starciu z plemieniem białych. Tymczasem Hōne Heke ściął maszt flagowy ponownie.
Znów przybyły na miejsce pododdziały 96. Regimentu i postawiły nowy maszt, który niemal natychmiast padł pod maoryskimi siekierami. Wezwano posiłki. Wzniesiono kolejny, grubszy maszt, okuty u dołu żelazem, a wokół postawiono forteczkę obronną. Gubernator FitzRoy posłał do Nowej Południowej Walii po większe wsparcie wojskowe.