W 1865 roku zesłano ją wraz z większością wiernych na Syberię. W tym czasie grupa zaczęła coraz bardziej wierzyć w magię i uczestniczyć w magicznych obrzędach.

Procesy

Po roku 1869, kiedy wykryto antyrządowy spisek skopców (być może była to prowokacja policyjna), nasiliły się prześladowania i zesłania. Przez Rosję przetoczyła się fala procesów, w których ujawniono (większość zarzutów była prawdopodobnie fałszywa) wiele dziwnych rytuałów sekty. Najdziwniejszym z nich miało być zabijanie ośmiodniowych chłopców (ich matki pełniły w liturgii role „świętych dziewic”), którym rzekomo przebijano serce (parafrazowało to śmierć Jezusa). Krew zabitych miano wypijać jako komunię, a fragmenty wysuszonego ciała dodawać do chleba, który później (często w czasie Wielkanocy) spożywano.

Jednak poważniejszym zagrożeniem dla skopców była oczywistość tego, że kastracja nie jest środkiem dla moralnego doskonalenia, jak twierdził Seliwanow. Sam zabieg był okrutny i niebezpieczny.