Magazynowanie mąki, kawy i cukru w królewskich magazynach w trudnej sytuacji ekonomicznej kraju. Utrudnianie, poprzez weto królewskie, założenia w Paryżu obozu dla ochotników do armii republikańskiej. Sprowokowanie masakry na Polu Marsowym.

Król został następnie poproszony o ustosunkowanie się do kolejnych zarzutów. Argumentował, iż nie może być sądzony za wydarzenia sprzed 20 czerwca 1789, gdyż w tym okresie działanie króla francuskiego nie było ograniczane prawem, mógł zatem zakazać spotkań Stanów Generalnych i w dowolny sposób kierować wojskami. Zaprzeczał jednak, by jego intencją była krwawa rozprawa ze zwolennikami reform. Zaprzeczył również, jakoby miał pozwolić na deptanie trójkolorowych kokard w czasie przyjęcia w Wersalu w pierwszych dniach września 1789. Podkreślał, że nie miał wpływu na wydarzenia, jakie doprowadziły do masakry na Polu Marsowym i twierdził, że nigdy nie finansował antyrewolucyjnych działań francuskiej emigracji. Wreszcie oznajmił, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności za śmierć kilkuset osób w czasie powstania 10 sierpnia 1792. W czasie dodatkowego przesłuchania król stwierdził również, że nie wie nic o „szafie żelaznej” i nie prowadził żadnej dyplomatycznej działalności antyrewolucyjnej.