Za zasługi podczas walk o Charków odznaczono go Liśćmi Dębu do Krzyża Rycerskiego oraz awansowano na stopień SS-Obersturmbannführera. Kolejny awans, tym razem na stopień SS-Standartenführera, czekał go w lipcu 1943 roku, kiedy to mianowano go dowódcą nowo utworzonego 25 Pułku Grenadierów Pancernych SS wchodzącego w skład 12 Dywizji Grenadierów Pancernych SS Hitlerjugend.
Dywizja wzięła udział w walkach w Normandii. Szczególnie ciężkie boje toczyła przeciw Kanadyjczykom o Caen. Jej wyróżniającym się oficerem był Kurt Meyer. Po śmierci Fritza Witta objął nad nią dowództwo, a 1 sierpnia 1944 roku awansowano go w wieku 33 lat na stopień SS-Oberführera i jeszcze tego samego miesiąca przyznano Miecze do Krzyża Rycerskiego. 1 września był już SS-Brigadeführerem. Meyer nigdy nie odbył szkolenia, ani nie miał doświadczenia pozwalającego mu na dowodzenie w walce 20 000 żołnierzy oraz ponad 200 czołgami, lecz posiadał zarówno zmysł taktyczny, jak i nieustępliwość fanatyka.