Według historyka Awi Szlaima ten plan był popierany przez brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Ernesta Bevina.

Na początku maja 1948 Abdullah ponownie spotkał się Goldą Meir i zaproponował jej utworzenie „niezależnego żydowskiego kantonu w Królestwie Jordańskim”, na co usłyszał w odpowiedzi, że powstanie niezależne państwo żydowskie. Podobno Abdullah był przygnębiony tą odpowiedzią, ponieważ rozumiał nieuchronność arabskiej interwencji zbrojnej w Palestynie i wybuch wojny. Współcześni historycy coraz częściej mówią, że prawdopodobnie istniał tajny układ jordańsko-żydowski, na mocy którego Transjordania wyrażała zgodę na powstanie państwa żydowskiego. Prawdopodobnie to właśnie dlatego wojska jordańskie nie rozwinęły natarcia podczas wojny i nie wkroczyły na teren Izraela. Jednak w oficjalnych wypowiedziach król Abdullah I przez cały czas popierał arabską interwencję wojskową w Palestynie. Abdullah spostrzegał siebie jako naczelnego dowódcę wojsk arabskich i przekonał Ligę Arabską do mianowania go na to stanowisko. Palestyńscy Arabowie walczący w wojnie realizowali jego cele polityczne.