Po ogłoszeniu 22 listopada 1947 rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 181 w sprawie podziału Palestyny na dwa państwa, król Abdullah I był najsilniejszym arabskim przywódcą na Bliskim Wschodzie. W latach 1946–1947 Abdullah mówił, że nie zamierza „poprzeć ani utrudniać podziału Palestyny, oraz utworzenia państwa żydowskiego”. Oficjalnie popierał on ideę utworzenia państwa arabskiego, jednak podczas wojny domowej w Mandacie Palestyny stał się zwolennikiem przyłączenia zachodnich terenów Palestyny do Królestwa Transjordanii. W lutym 1948 jego premier uzyskał poparcie brytyjskiego rządu dla planu przyłączenia arabskiej części Palestyny do Transjordanii. Brytyjscy oficerowie służący w Legionie Arabskim otrzymali zezwolenie na dalszą służbę, pod warunkiem nieuczestniczenia w walkach na terenie państwa żydowskiego. Wielka Brytania nie chciała arabskiej inwazji na państwo żydowskie i utworzenia państwa palestyńskiego z wielkim muftim Jerozolimy na czele. Król Abdullah posunął się do tajnych spotkań z przedstawicielami Agencji Żydowskiej (na jednym z tych spotkań była obecna Golda Meir), na których omawiano koncepcje podziału Palestyny niezależnie od rezolucji ONZ.