Nie musimy z tego powodu wpadać w panikę, możemy z całym spokojem oczekiwać rozwoju wypadków. Najmniejsza podjęta przez Polaków próba jakiegokolwiek wystąpienia pociągnie za sobą potężną akcję likwidacyjną przeciwko nim. Nie zawahałbym się wówczas przed żadną metodą terroru i nie cofnąłbym się przed żadnymi następstwami”.

Zaraz po tym posiedzeniu SS-Brigadeführer Streckenbach polecił podległym sobie służbom izolować kilkuset członków tajnych organizacji. Jednocześnie nakazał wstrzymać zwalnianie z więzień Polaków, których zatrzymano podczas akcji represyjnych jesienią 1939. W efekcie 30 marca 1940 przez Generalne Gubernatorstwo przeszła fala masowych aresztowań. Podczas roboczej konferencji nt. stanu bezpieczeństwa w GG, która odbyła się w Krakowie 25 kwietnia 1940, Streckenbach poinformował, że policji bezpieczeństwa udało się wówczas aresztować 1000 osób z grona 2200-2400 poszukiwanych „członków ruchu oporu”. Jednocześnie zwrócił uwagę, że na skutek działań wojennych prowadzonych we wrześniu 1939 tysiące polskich przestępców kryminalnych znalazło się na wolności, z czego ok.