Uchwalona w 1787 w Filadelfii Konstytucja Stanów Zjednoczonych przewidywała, że Kongres miał się składać z dwóch izb. W Senacie każdy stan miał mieć dwóch przedstawicieli, natomiast do Izby Reprezentantów miano wybierać posłów proporcjonalnie do liczby ludności.
Powstał problem, jak niewolnicy mają być traktowani. Południe chciało wliczyć niewolników do podstawy, według której obliczano liczbę mandatów poselskich dla poszczególnych stanów, ale nie liczyć ich, gdy rozdzielano na stany przypadające na nie podatki bezpośrednie, na co nie mogła się zgodzić Północ. Kompromis, jaki wypracowano, przewidywał, że liczba posłów i całość sum podatków bezpośrednich będzie podzielona między poszczególne stany proporcjonalnie „w stosunku do ich mieszkańców, która to liczba będzie ustalona w ten sposób, iż do liczby wszystkich ludzi wolnych (…) doda się trzy piąte wszystkich innych ludzi” (tj. niewolników). Konstytucja nakładała także obowiązek wydawania zbiegłych niewolnikówArt.4.2.3 formułował to unikając użycia słowa „niewolnik”: Kto będąc na podstawie ustawodawstwa jednego stanu obowiązany do służby lub pracy zbiegnie do innego stanu, nie może być z mocy obowiązujących tam ustaw lub innych przepisów zwolniony od tej służby lub pracy, lecz powinien być na żądanie wydany tej osobie, która ma prawo do jego służby lub pracy.