Brak znaczących odkryć spowodował utratę zainteresowania tym rejonem przez żeglarzy iberyjskich. Na krótko podjęli je Holendrzy. Szczególnie Jacob Le Maire i Willem Corneliszoon Schouten, którzy przybyli do Oceanii ze wschodu. Najwięcej jednak dokonał Abel Tasman odkrywając Tasmanię i Nową Zelandię, a także wyspy Tonga i Fidżi. W 1722 William Dampier i Jacob Roggeveen odkryli Wyspę Wielkanocną.

Aczkolwiek dokonano wielkiego dzieła odkrywczego, większość Oceanii pozostała niepoznana. Niedokładność pomiarowa i wyrywkowość odkryć nie pozwoliły wyrobić poglądów o rozległości i złożoności terytorialnej regionu. Obraz komplikuje fakt, że wiele odkryć pozostało tajemnicą (było to praktyką Hiszpanów) i uległo zapomnieniu.

Badania Oceanii Do systematycznych badań Oceanii powrócono dopiero w drugiej połowie XVIII wieku. Współzawodniczyły w tym dwie potęgi morskie: Anglia i Francja.

W 1765 John Byron odkrył kilka archipelagów i wysp w tym znanych wcześniej Hiszpanom, między innymi Tokelau, Wyspy Gilberta i Salomona. W 1767 Philip Carteret wraz z Samuelem Wallisem odwiedził wyspy Santa Cruz oraz południową część Wysp Salomona i Wyspy Admiralicji. Przeprowadził też badania topograficzne Celebesu.