W czerwcu 1945 sondażowe rozmowy z przedstawicielami UHWR w Rzymie prowadził ppor. Jarosław Żaba, oddelegowany w tym celu przez dowództwo II Korpusu. Chodziło o sprawę pozostawienia na Zachodzie żołnierzy Ukraińskiej Armii Narodowej (UNA) gen. Pawła Szandruka. Rozmowy te zakończyły się sukcesem – żołnierzy UNA, jako przedwojennych obywateli polskich, nie wydano ZSRR. Natomiast rozmowy o granicach od początku były skazane na niepowodzenie – Polacy opowiadali się za granicą ustaloną w traktacie ryskim, a Ukraińcy za granicą etnograficzną. Znaczenie sporów terytorialnych miał zmniejszyć projekt federacji obu krajów, jednak w końcu rozmowy rzymskie zawieszono. Równolegle we Frankfurcie nad Menem rozmowy z przedstawicielami Ukraińskiej Republiki Ludowej prowadził Stanisław Paprocki, a od początku 1946 mjr Jerzy Ponikiewski. Rozmowy w Rzymie i Frankfurcie rząd RP traktował jako wstęp do przyszłych pertraktacji i sondę politycznego nastawienia Ukraińców. Minister spraw zagranicznych Adam Tarnowski nakazał polskim negocjatorom szczególną ostrożność.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Emigracyjne rozmowy polsko-ukraińskie w latach 1945–1990 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.