Po odbyciu wyroku wrócił do Wiatki, jednak już w maju 1926 został ponownie zatrzymany za organizację nielegalnego zgromadzenia i trafił do więzienia na Butyrkach. 20 sierpnia tego samego roku otrzymał wyrok 3 lat zesłania z zakazem osiedlenia w sześciu największych miastach ZSRR oraz w Wiatce, karę miał odbywać w Głazowie. Mimo tego jesienią 1926 został mianowany biskupem iżewskim i wotkińskim, a równolegle administrował eparchią wiacką.

W całym okresie swojej działalności po zawiązaniu się ruchu Żywej Cerkwi Wiktor należał do jego najważniejszych przeciwników, zdecydowanie protestując przeciw wszelkim zmianom w liturgice oraz kompromisom z władzami ZSRR. Sprzeciwiał się deklaracji locum tenens patriarchatu moskiewskiego Sergiusza zapewniającego o lojalności Cerkwi wobec rządu, listownie prosił metropolitę o zmianę decyzji w tej sprawie. Kiedy jego wysiłki nie przyniosły rezultatów, 10 grudnia 1927 jako pierwszy biskup wystąpił z Cerkwi Rosyjskiej. Oskarżył metropolitę o zdradę ideałów chrześcijańskich i otwarcie, w korespondencji i listach pasterskich, zaczął działać na rzecz występowania kapłanów z kierowanych przez niego struktur. Z tego powodu 4 kwietnia 1928 został ponownie aresztowany i skazany na 3 (lub 5) lat łagru. Trafił do obozu w dawnym Monasterze Sołowieckim.