Trwający 80 dni marsz zakończył się na początku maja.
Wkrótce dowództwo Armii Ochotniczej stanęło przed wyborem dalszego strategicznego kierunku działań bojowych. Generał Denikin wraz ze swoim szefem sztabu gen. Iwanem Romanowskim opracowali plan ponownego natarcia na Kubań, co zostało poparte przez gen. Aleksiejewa. Zajęcie Kubania pozwoliłoby zasilić Armię Ochotniczą nastawionymi antybolszewicko kolejnymi Kozakami kubańskimi. Ponadto zamierzano opanować Kaukaz Północny w celu zabezpieczenia tyłów Armii Ochotniczej. Taki plan nie został jednak zaakceptowany przez atamana gen. Piotra Krasnowa, głównodowodzącego Armią Dońską, który chciał, aby Biali wsparli jego natarcie na Carycyn. Niektórzy dowódcy jednostek Armii Ochotniczej, jak płk Michaił Drozdowski popierali koncepcję gen. Krasnowa. Generał Denikin odrzucił jednak tę propozycję, co doprowadziło w późniejszym czasie do samodzielnego działania obu związków operacyjnych.