Przez lata podziemnej działalności udawało się utrzymać legendę o prężnej, niepokornej, radykalnej strukturze, zdystansowanej wobec RKW. Podtrzymywaniu mitu służyło np. opublikowanie „Poradnika polskiego demonstranta – zwolennika oporu czynnego” (sierpień 1983 r.) oraz wydrukowanie dwóch edycji tygodnika na odwrocie obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego (przełom 1983 i 1984 r.). W 1984 r. MRK „S” współorganizował pochód pierwszomajowy na wiodącej do huty ulicy Jana Kasprowicza w Warszawie. 31 sierpnia 1985 r. przy współudziale grupy technicznej RKW przeprowadził akcję nagłośnienia placu Komuny Paryskiej (obecnie plac Wilsona), nadając rocznicową audycję podziemnego radia. Do zbliżenia z RKW i Tygodnikiem Mazowsze jednak nie doszło, a wzajemne stosunki były napięte, co przejawiało się w różny sposób. Zbigniew Bujak na łamach podziemnej prasy, negatywnie ocenił niemały wkład MRK „S” w akcję liczenia frekwencji w wyborach w 1984 r.; innym razem RKW na łamach „Tygodnika Mazowsze” ostro zaprotestował, gdy „CDN – Głos Wolnego Robotnika” w listopadzie 1985 r. napiętnował Mariana Kotarskiego jako współpracownika SB, wprowadzonego przez S. Miastowskiego;
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Międzyzakładowy Robotniczy Komitet „Solidarności” · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.