W 1953 r. planowano budowę na polanie schroniska mającego obsługiwać wycieczki z Bukowiny Tatrzańskiej. Pomysł ten, jak pisze Józef Nyka, na szczęście upadł.

W 2001 z inicjatywy dominikanów na polanie powstała tymczasowa kaplica.

Turystyka Walory widokowe tej polany „odkryli” Eugeniusz Janota w 1867 r. i wspomniany Walery Eljasz-Radzikowski. Ten drugi w „Szkicach z podróży w Tatry” (1874) wyrażał swoje zdziwienie, dlaczego ...goście wracający od Morskiego Oka lub tam się udający przez polanę Waksmundzką (...) przedzierają się przez manowce po stopach Wołoszyna (...) zamiast wybierać daleko lepszą drogę przez Rusinową, do tego oferującą piękne widoki. Ten sam Walery Eljasz-Radzikowski w swoim przewodniku Tatry z 1875 r. opisuje Rusinową jako dogodne miejsce dla dłuższego wypoczynku. Pisze: Widok stąd na Tatry – jeden z najpiękniejszych. Witold i Zofia Paryscy w Wielkiej encyklopedii tatrzańskiej piszą: Z R.P. roztacza się wspaniały widok na Tatry Biel.