kompania polskiego Schtzmannschaftsbataillon 202, która odparła kilka ataków UPA na Bereźne.

Zbrodnie W czerwcu 1943 doszło do pierwszego większego napadu na miasto, w wyniku którego zginęło kilkunastu jego polskich mieszkańców. Atakiem miał dowodzić Ukrainiec z Bereźnego nazwiskiem . Wydarzenie to skłoniło wielu mieszkańców do ucieczki do Równego, Saren lub Kostopola, lub też do wstępowania do wymienionej wyżej niemieckiej kompanii. Uczyniło to kilkadziesiąt osób, jednak większość szybko zdezerterowała, udając się do działających w okolicy partyzanckich grup polskich lub radzieckich. Nasilające się ataki UPA na okolice Bereźnego sprawiły, że w październiku 1943 do 2. kompanii dołączyła jeszcze jedna taka jednostka. Niemniej w tym samym miesiącu w kilku napaściach zginęło najpierw kilkunastu Polaków żyjących na przedmieściach Bereźnego, a następnie, w czasie nocnego ataku, ok. 30 osób zamieszkałych w samym mieście. Kolejne 28 osób zginęło w podobnych okolicznościach w listopadzie tego samego roku. Po tym wydarzeniu zdecydowana większość Polaków zdecydowała się na ucieczkę;