dwa pułki rozpoczęły marsz na stolicę ale zostały powstrzymane. Poza pojedynczymi przypadkami buntownicy nie brali na cel oficerów, lecz traktowali ich z wojskowym szacunkiem pomimo nieprzestrzegania rozkazów. Odmowa kontynuowania walki mogła trwać od kilku godzin do kilku dni.

Ciekawa jest postawa niemieckiego dowództwa w tej sytuacji. Historyk Gerd Krumeich twierdzi, że Niemcy byli świadomi buntu we francuskich szeregach, ale unikali ataku, ponieważ obawiali się, że ta „zaraza” rozprzestrzeni się na Armię Cesarstwa Niemieckiego. Według przeprowadzonych w 1983 roku badań, ocenia się, że całkowity lub częściowy bunt w szeregach armii objął ponad 43% stanu osobowego armii francuskiej, czyli ponad 49 ze 113 dywizji piechoty.

Reakcja na bunt Francuskie dowództwo oskarżyło pacyfistów i socjalistów o wywołanie buntu i 8 czerwca 1917 roku rozpoczęło masowe aresztowania oraz procesy zbuntowanych żołnierzy. Powołano do życia 3427 sądów wojennych, które skazały 23 385 osób za prowadzenie buntu. Wydano 554 wyroki śmierci, z których wykonano 49.