Z wielkiej ilości partii wykonywanych przez niego na scenie Teatru Wielkiego, a występował prawie we wszystkich wystawianych wtedy baletach, na szczególną uwagę zasługiwały jego kreacje: Radiag-beja (Rozbójnik morski), Pierwszego Drużby (Wesele w Ojcowie), Matki Lucy (Aneta, czyli Sen wieśniaczki), Maturyna (Hrabina i wieśniaczka), Hilariona (Giselle), Kleofasa (Diabeł kulawy), Diavolina (Katarzyna córka bandyty) i Frolla (Esmeralda). „Odznaczał się wysokim usposobieniem w rodzaju tańca charakterystycznego i w grze mimicznej. W tarantellach, w bolerach, a mianowicie w mazurze był nieporównany”. Jego partie „były zawsze nacechowane zrozumieniem, życiem, ogniem i szkołą wyższą tańca” – pisał o nim Jan Tomasz Seweryn Jasiński.
W 1851, występując w Weselu w Ojcowie podczas gościny baletu warszawskiego w Petersburgu, zwrócił na siebie uwagę dyrekcji teatrów cesarskich i otrzymał propozycję engagement.