Taki sam los spotkał księży katolickich, w tym prałata Franza Monsego osiadłego w Telgte, które stało się dla wysiedlonych mieszkańców, rozsianych po różnych częściach Niemiec, miejscem corocznych pielgrzymek do tamtejszego sanktuarium.
Także po II wojnie światowej teren ten podlegał formalnie archidiecezji praskiej poprzez urząd wikariatu generalnegoW polskiej rzeczywistości (1945–1951) w: Józef Pater, Z dziejów archidiecezji wrocławskiej. Rozdz. 15.A. i A. Galasowie, Dzieje Śląska w datach, Wrocław 2001, s. 255., bowiem mimo wysiedlenia ludności i zmiany granic państwowych urząd wielkiego dziekana (wikariusza generalnego) został utrzymany. Związane to było z nie do końca jasną sytuacją prawną tzw. polskich Ziem Odzyskanych. Mianowicie RFN nie uznawała granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej. Sytuacja ta zmieniła się po dojściu w Niemczech do władzy kanclerza Willy’ego Brandta i unormowaniu stosunków układem RFN-PRL z 7 grudnia 1970Alicja i Artur Galasowie, Dzieje Śląska w datach, wyd. Rzeka, Wrocław 2001, s. 272..