Budowa i technika Pamuk nie używa w swojej powieści jednolitej płaszczyzny narracyjnej. W 59 rozdziałach książki główne figury, charaktery poboczne, a nawet przedmioty prezentują na zmianę zawiłą fabułę. 21 narratorów zdaje relację z wydarzeń w perspektywie pierwszoosobowej, tak iż personalna płaszczyzna narracyjna praktycznie zanika. Ofiara zabójstwa dochodzi do głosu, tak samo jak początkowo anonimowy sprawca. Nawet sama „Czerwień”, Szatan i śmierć mają swoje oddzielne rozdziały. Do tej postmodernistycznej techniki narracyjnej Pamuk dodaje po części trywialne wątki miłosne oraz detektywistyczne. Stosuje także technikę powieści o artyście (niem. Künstlerroman) i pozwala czytelnikom na zanurzenie się w świat średniowiecznego Istambułu. Szczegółowo opisuje atmosferę w pracowniach, wpływ malarstwa i ilustracji osmańskich. Te pozostają wątkiem przewodnim, choć obok nich, jest też miejsce dla opisów społeczeństwa. W ramach zobrazowania ich dnia codziennego, autor opisuje życie rodzinne, wydarzenia wojenne czy też rezydencje sułtana. Do tego dochodzą bajki i alegorie, które pochodzą głównie ze świata miniatury. Często opowiadają one historię Behzada, wielkiego mistrza miniaturzystów. Nazywam się Czerwień jest napisana w swego rodzaju technice kolażu.