Pozostawił też na miejscu swego legata Gajusza Treboniusza, by dopilnował warunków poddania.
Sam pośpiesznym marszem wyruszył do Cenabum Karnutów, którzy dopiero teraz otrzymali wiadomość o oblężeniu Wellaunodunum. Przypuszczali oni, że oblężenie potrwa dłużej i zajęli się przygotowaniem załogi do obrony Cenabum, aby ją tam posłać, by przedłużyć opór. Cezar przybył pod miasto Karnutów w ciągu dwóch dni i zatoczył przed nim obóz. Po umocnieniu obozu i wystawieniu straży Rzymianie udali się na spoczynek odkładając szturm na mury na następny dzień gdyż zbliżała się noc. Żołnierze byli też zmęczeni trudami forsownych marszów. Niemniej na rozkaz Cezara część żołnierzy rozpoczęła przygotowania do szturmu, natomiast dwa legiony stanęły na straży w gotowości bojowej z uwagi na to, że most na rzece Liger dochodził do samego miasta i istniała uzasadniona obawa, że obrońcy mogą spróbować uciec po nim w nocy przed rozpoczęciem porannego szturmu na mury.