Rok później, po zakończeniu wojny, Senat Stanów Zjednoczonych powołał Specjalną Komisję Energii Atomowej, przed którą zeznania składał Ross Gunn. W swoim oświadczeniu Gunn stwierdził, że najważniejszym zadaniem energii atomowej jest obracać koła Ziemi i napędzać okręty. Już pod koniec tego samego roku sprawą napędu nuklearnego zajmowało się wielu amerykańskich uczonych i inżynierów, którzy rozważali możliwość budowy okrętów podwodnych napędzanych energią jądrową.

W datowanym na 19 listopada 1945 raporcie marynarki (sporządzonym faktycznie przez Gunna i Abelsona) wymieniono znane zalety i wady napędu nuklearnego dla okrętów podwodnych: nieograniczony zasięg możliwość prowadzenia nieprzerwanych wielotygodniowych operacji podwodnych przy zachowaniu dobrych warunków życia załogi wysoka prędkość podwodna i nawodna brak konieczności uzupełniania paliwa w morzu – czynność dokonywana raz do roku brak potrzeby ładowania ogniw elektrycznych lepszy stosunek ilości energii do tej samej masy i rozmiarów brak potrzeby wynurzania na powierzchnię lub korzystania z chrap w celu ładowania baterii kontrola i obsługa zbliżona do stosowanej na okrętach z tradycyjnym napędem czystość okrętów (np.