Stał się twórcą i najwybitniejszym przedstawicielem (obok Victora Turnera) antropologii interpretatywnej, która charakteryzuje się położeniem nacisku na osobę badacza, jego przeżycia i jego „nieprzezroczystość” – skupia się bardziej na interpretacji kultury niż na doszukiwaniu się jej struktur.

Geertz podkreślał uwikłanie badacza w proces tworzenia opisu, niemożność dotarcia w badaniach antropologicznych do absolutnej prawdy i problemy komunikacji między kulturami.

Zamiast badań ujednolicających, syntetycznych, całościowych kategorii (takich jak sztuka, światopogląd czy prawo zwyczajowe) postulował on analizy skoncentrowane na szczegółach i fragmentach. Geertz był jednak zdania, że badacz nawet w najdokładniejszym opisie nie osiągnie obiektywnej reprezentacji rzeczywistości innej kultury – może wytworzyć jedynie pewne wyobrażenia z pozoru obiektywnej rzeczywistości, a w istocie zgodnej z tym co w jego kulturze uznawane jest za obiektywne. Antropolog prowadząc badania nieświadomie przypisuje temu, co zaobserwował swoje prawdy i stawia je ponad prawdy badanych zagadnień. Dlatego antropologia powinna zdawać sobie sprawę z niemożności osiągnięcia pełnego zrozumienia, z niekompletności i fragmentaryczności wiedzy na temat innych kultur.