W 1938 r. Rada Miejska zamierzała wysunąć jego kandydaturę na posła do Sejmu, na co on sam jednak nie wyraził zgody.
Losy w okresie okupacji hitlerowskiej 4 września 1939 r. pod presją parafian opuścił Bydgoszcz i wyruszył w kierunku Inowrocławia. W początkach października 1939 r. powrócił jednak do Bydgoszczy. Początkowo nie ujawniał swego powrotu, a msze święte odprawiał w swoim pokoju na plebanii. Został jednak rozpoznany i zadenuncjowany przez miejscowych Niemców.
6 listopada 1939 r. został aresztowany i osadzony w piwnicy gmachu gestapo przy ul. Poniatowskiego 5. Niektórzy Niemcy bydgoscy oskarżali go o to. że w dniu 3 września 1939 r. (tzw. „krwawa niedziela”) wydawał broń ludności cywilnej. Nie mieli jednak dowodów, a również gestapo nie zdołało udowodnić jego winy. Dzięki interwencji pewnego kupca niemieckiego, mającego dostęp do gestapo, został 12 listopada 1939 r. zwolniony, z zastrzeżeniem, iż z parafianami będzie się mógł kontaktować tylko urzędowo. Jednak wbrew zakazowi okupanta i stałego zagrożenia aresztowaniem, spowiadał w języku polskim, podtrzymywał parafian na duchu oraz wspierał ich materialnie.