Po nastaniu stanu wojennego Szukalski zaproszony został do współpracy przez Jana Ptaszyna Wróblewskiego, który w tym czasie kierował i Studiem Jazzowym Polskiego Radia. Po okresie ostrego straight-ahead jazzu, sukcesach z zespołami Namysłowskiego, Stańko i The Quartet udział w muzyce mainstreamowej Ptaszyna Wróblewskiego nie był dla Szukalskiego kreatywną odskocznią.

Dopiero w roku 1984 wraz z nowym trio (Czesław Bartkowski – perkusja, Wojciech Karolak – instrumenty klawiszowe) muzyka saksofonisty nabrała większego wigoru. Album „Time Killers” został uznany przez krytyków za najciekawszą polską płytę jazzową lat 80. Zachęcony sukcesem zorganizował w 1985 r. kolejny kwartet (Piotr Biskupski, Andrzej Cudzich, Andrzej Jagodziński), który z założenia miał przejąć sukcesję po The Quartet.

W 1986 roku Szukalski wraz z pianistą Januszem Szprotem utworzył duet Blues Duo SZ-SZ i choć dokonali wielu nagrań i wystąpili na licznych koncertach, to formacja okazała się efemerydą na polskim rynku jazzowym.

Lata 90. i współcześnie Do koncepcji duetu Szukalski powrócił raz jeszcze: od roku 1990 gra wspólnie z pianistą Arturem Dutkiewiczem.