Szczególnie przysłużył się on masowej ekspansji przemysłu zbrojeniowego.

Gdy Ley doszedł do władzy w DAF, zaczął on nadużywać swoich kompetencji w sposób rzucający się w oczy nawet w warunkach nazistowskiego reżimu. Poza ogromnym wynagrodzeniem szefa DAF oraz posła do Reichstagu, Ley czerpał również zyski z gazety „Westdeutscher Beobachter” i swobodnie defraudował fundusze DAF na swój własny użytek. Przed rokiem 1938 wszedł w posiadanie luksusowego majątku w pobliżu Kolonii, szeregu willi w innych miastach, flotylli samochodów, prywatnego wagonu kolejowego oraz kolekcji sztuki. Coraz więcej swojego czasu przeznaczał na „przebywanie w towarzystwie kobiet oraz pijaństwo, które często prowadziło do żenujących afer publicznych”. W roku 1942 jego druga żona Inge zastrzeliła się po libacji alkoholowej. Podwładni Leya przejęli od niego przywództwo, a DAF stał się siedliskiem korupcji. Długi, stanowiące efekt nadużyć finansowych we froncie pracy, musieli spłacać niemieccy robotnicy. Pewien historyk stwierdził: DAF wkrótce zyskał opinię jednej z najbardziej skorumpowanych wśród czołowych instytucji w Trzeciej Rzeszy. Za ten stan rzeczy Ley osobiście ponosił odpowiedzialność.