Ostatecznie jednak film został zrehabilitowany jako klasyk gatunku z wyrafinowaną wizją plastyczną i mistrzowską realizacją.
Popularność trylogii spowodowała, że amerykańska wytwórnia Paramount Pictures zatrudniła Leone w celu nakręcenia kolejnego westernu. Nad scenariuszem filmu zwanego Pewnego razu na Dzikim Zachodzie pracowali Bernardo Bertolucci i Dario Argento. Nakręcony w 1968 roku film podejmował klasyczny wątek budowy kolei, ukazując jednocześnie konfrontację bezimiennego kowboja (Charles Bronson) z bezwzględnym bandytą (Henry Fonda). Budżet filmu wyniósł 3 miliony dolarów. Pewnego razu na Dzikim Zachodzie został ciepło przyjęty przez widzów w Europie Zachodniej, natomiast w Stanach Zjednoczonych, gdzie film ocenzurowano, krytycy odebrali go lekceważąco. Dopiero w latach 80. XX wieku, po ukazaniu się wersji reżyserskiej, zrehabilitowano western Leone jako arcydzieło gatunku, stanowiące hołd dla westernu i zapowiedź jego zmierzchu w filmie.