Dwa osobne rozdziały stanowią teoretyczny komentarz poświęcony zjawisku bohemy w ogólności. Murger przedstawia jej funkcjonowanie na przestrzeni stuleci, uznając istnienie niezależnego od oficjalnej sztuki środowiska artystycznego za zjawisko ponadczasowe. Podkreśla jednak, że prawdziwa cyganeria istniała i może istnieć jedynie w Paryżu, atmosfera prowincji uniemożliwia bowiem tworzenie się ośrodków wolnej sztuki. Autor dokonuje następnie podziału bohemy na nieznaną, amatorską i prawdziwą. Do pierwszej grupy zalicza tych artystów, którzy nie potrafią znaleźć odbiorcy nawet w środowiskach niezwiązanych ze sztuką oficjalną, działających według zasady "sztuka dla sztuki". Ich postawę uznaje za naiwną, podkreśla również, że większość z nich nigdy nie zostaje doceniona (choć zdarzają się wyjątki, zwykle po śmierci twórcy). Mianem bohemy amatorskiej Murger określa osoby z bogatych rodzin, dla których czasowe porzucenie dostatniego życia jest rodzajem przygody. Najczęściej ludzie tacy nie mają zdaniem autora żadnych talentów artystycznych.