4 września dwie załogi eskadry śledziły ruch niemieckich kolumn pancernych. W tym czasie kilkakrotnie pojawiły się nad terenem lotniska samoloty Luftwaffe. W obawie przed zbombardowaniem, kpt. Nikonow przesunął w godzinach popołudniowych eskadrę na lotnisko pomocnicze Rękawek. Przy starcie rozbił się samolot ppor. Szczepańskiego. Lotnicy odnieśli lekkie obrażenia. Na kolejnej odprawie dowódca eskadry prosił ppłk. Tuskiewicza o przydział 3 samolotów PZL P.11. Eskadra dysponowała kilkoma pilotami będącymi po kursie myśliwskim, którzy mógłby skutecznie przeciwdziałać niemieckim wyprawom bombowym. Odpowiedź kpt. Nikonow otrzymał dopiero 12 września.
5 września eskadra posiadała tylko 5 sprawnych samolotów. Wykonano loty rozpoznawcze w rejon Nowego Targu i Miechowa. W locie powrotnym załoga ppor. Szajdzickiego, na skutek defektu silnika, ewakuowała się na spadochronach. Przy skoku ppor. Szajdzicki uległ kontuzji uniemożliwiającej dalsze loty bojowe. Tego dnia eskadra otrzymała uzupełnienie: 2 RWD-8 i 1 RWD-13.