Początkowo chciano surowo ukarać spiskowców, sprzeciwili się temu jednak członkowie dalszej rodziny Mikołaja II, dla których zamordowanie Rasputina było czynem patriotycznym. Ostatecznie zdecydowano się jedynie na usunięcie ze stolicy uczestników spisku.

Ostatnio pojawiają się też hipotezy, że za zamachem stał wywiad brytyjski, obawiający się separatystycznego rozejmu Rosji z Niemcami, do czego namawiał cara Rasputin. Przyczyniły się do tego m.in. niejasności w zeznaniach morderców oraz fakt, że w ciele mnicha nie znaleziono śladów trucizny. To brytyjski agent miał też oddać strzał w czoło, który dobił Rasputina, a którego ślad widać na pośmiertnym zdjęciuKryminalistyka.fr.pl..