W drugim locie łącznikowym por. Sienkiewicz, lecąc z pilotem plutonu łącznikowego, zostali zestrzeleni przez własną OPL. Załoga wyszła z opresji bez obrażeń, ale RWD-8 został rozbity. Tego dnia eskadra otrzymała 12,5 kg bomby odłamkowe.

Rano 5 września ppor. Marcola i kpr. Kita polecieli na rozpoznanie rejon Bochnia–Dukla-Slovenska Ves–Medzilaborce–Preszów. Kolejne loty rozpoznawcze wykonywały załogi: ppor. Kucza i sierż. Czarnecki, por. Sienkiewicz i kpr. Gawlik, por. Okoński i kpr. Skrzyński, por. Gorzeński i ppor. Żmigrodzki oraz kpt. Arciuszkiewicz ze st. sierż. Kazimierczakiem. W czasie wykonywania zadań załogi były ostrzeliwane zarówno przez niemiecką, jak i polską OPL. W tym dniu przekazano RWD-8 do dyspozycji plutonu łącznikowego nr 5.

6 września por. Zajączkowski z ppor. Ordą polecieli na rozpoznanie niemieckich jednostek pancernych w rejon Jędrzejów–Miechów. W rejon Karpat wystartowali o 8.00 kpt. Sukniewicz z sierż. Wismontem, ppor. Kucza i ppor. Żmigrodzki oraz ppor. Ostaszewski z sierż. Czarneckim. Ranny w rękę nad Tarnowem sierż. Czarnecki doprowadził samolot z przestrzelonym zbiornikiem do lotniska i został odwieziony do szpitala we Lwowie, a następnie do Lidy. Na rozpoznanie obszaru Bochnia–Nowy Targ–Nowa Wieś Spiska polecieli por. Porada i kpr. Piasecki.