Flanek zestrzelili wspólnie 1 He-111. Po krótkim odpoczynku ppor. Nowak ponownie wystartował z podchorążymi Koczorem i Surmą. Starcie z Dornierami, ale bez wyniku. W południe dowódca lotnictwa armijnego nakazał przesunięcie III/2 dywizjonu myśliwskiego na lotnisko Podlodów. Wieczorem samoloty odleciały na wskazane lotnisko. Po wylądowaniu, z braku obsługi, piloci zamaskowali samoloty i pełnili warty.