w żadnym wypadku nie dopuścić do przekroczenia przez nieprzyjaciela Biebrzy między Lipskiem i Sztabinem. W tym celu pas obronny SGO „Narew” został podzielony na sześć odcinków: „Ostrołęka”, „Nowogród”, „Łomża”, „Wizna”, „Osowiec” oraz „Augustów”. Gen. Młot-Fijałkowski zdawał sobie dobrze sprawę z tego, że w pasie obrony istniały duże luki. Dał temu wyraz 15 maja 1939. Na zapytanie marsz. Rydza-Śmigłego, jak się czuje jako dowódca Grupy, odpowiedział: „Bardzo źle, bo gdy nieprzyjaciel natrze – przejdzie wszędzie, a ja mu nic nie zrobię, gdyż nie mam czym”.

System fortyfikacji stałych i polowych zaczęto przygotowywać już w marcu 1939. Specjalne nawodnienia dolin Biebrzy i Narwi zdołano przeprowadzić tylko częściowo. Zasypano rowy odwadniające między Osowcem a Augustowem. Próbowano wybudować dwie tamy w rejonie Nowogrodu i Ostrołęki. Tamy we wrześniu były gotowe zaledwie w 30%. Budowę schronów żelbetowych rozpoczęto w pierwszych dniach czerwca w rejonie Ostrołęki, Nowogrodu, Wizny, Osowca i Augustowa. Poza umocnieniami w terenie, został opracowany plan niszczeń na przedpolu i w głębi obszaru obronnego. Autorem planu był dowódca saperów SGO ppłk dypl.