Około 16.00 interweniował na tym odcinku dowódca SGO. Dowódca 42 pp wzmocnił obronę na tym kierunku swoim III/42 pp. Skierowany został tam też szwadron 5 puł. W nocy 7/42 pp przeprowadziła rozpoznanie Myszyńca. Nie stwierdzono w miejscowości Niemców. Powracająca z rozpoznania kompania wpadła w zasadzkę w rejonie Kadzidła i poniosła dotkliwe straty. Myszyniec nadal nie był kontrolowany przez pododdziały polskie. W tej sytuacji gen. Młot-Fijałkowski nakazał dowódcy 18 DP skierować w nocy z 2 na 3 września odwodowy 71 pp z zadaniem rozpoznania walką nieprzyjaciela w rej. Kadzidło. Dopiero przed południem 3 września pułk osiągnął nakazany rejon. Zarządzono wypad nocny 1/71 pp celem opanowania Myszyńca. Do transportu żołnierzy planowano wykorzystać kolejkę wąskotorową. Opóźnienia spowodowały, że kompania atakowała Myszyniec w dzień. Niemcy, wykorzystując samochody pancerne 1 p kaw. odparli atak zadając kompanii około 50% straty. Kompania wycofała się w kierunku Nowogrodu. 3 września Niemcy okopali się naprzeciw III/42 pp i walka w tym rejonie zamieniła się w szereg lokalnych akcji. Wkrótce potem 71 pp skierowany został do lasu w pobliżu wsi Durlasy i rozpoczął przygotowania do odwrotu za Narew. Odwrót zaczął się 4 września około 21.00. Wycofany został też III/42 pp.