Załoga rozbitego samolotu dołączyła do rzutu kołowego. 14 września załoga ppor. Zamora odleciała do Lidy. Zgodnie z rozkazem Naczelnego Dowódcy Lotnictwa miała nastąpić tam reorganizacja 41. i 51 eskadry rozpoznawczej. Obie jednostki miały utworzyć nową eskadrę dalekiego rozpoznania pod dowództwem kpt. obs. Stanisława Sawczyńskiego. Ponieważ eskadry praktycznie nie posiadały już samolotów, rozkaz gen. Józefa Zająca o utworzeniu nowej jednostki nie doszedł do skutku.