Meldunek z lotu por. obs. Tarczyńskiego trafił do dowódcy Armii „Poznań”, ale postrzelany samolot nie nadawał się już do dalszego użytku. 7 września wykonano zadania rozpoznawcze na kierunku zachodnim. Lotnikom bardzo dokuczała obrona przeciwlotnicza i to zarówno niemiecka, jak i polska. 8 września eskadrę oddano do dyspozycji sztabu Grupy Operacyjnej gen. Knolla-Kownackiego. Załogi rozpoczęły intensywne loty na przewidywanym kierunku uderzenia. 9 września latano w rejon Stryków–Brzeziny–Łódź–Poddębice–Warta. W tym dniu ppor. Kazimierz Rutkowski odleciał na RWD-8 z porucznikiem żandarmerii do sztabu w Piasecznie. Lecąc nad Pruszkowem, samolot został ostrzelany przez Heinkla 46 i lądował przygodnie z uszkodzonym podwoziem. Pilot nie wrócił już do eskadry. 10 września eskadra dysponowała 4 samolotami typu R-XIII. W tym dniu eskadra wykonała 2 zadania na korzyść sztabu Grupy Operacyjnej gen. Knolla-Kownackiego. 11 września w rejon walk polecieli ppor. obs. Zdzisław Mutkowski i kpr. pil. Czesław Przewoźny. Załoga została zestrzelona nad Wolą Miłkowską. Ppor. Mutkowski poległ, a pilot uratował się skokiem ze spadochronem. W tym czasie ppor. obs. Szopiński z kpr. pil. Antonowiczem prowadzili rozpoznanie w rejonie Ozorków–Głowno. Obaj lotnicy odnieśli rany od ognia OPL.