Jak większość koreańskich buddystów Wŏnhyo w 650 r. razem z Ŭisangiem udał się do Chin poszukiwać wiedzy. W czasie podróży został schwytany przez straże Koguryŏ i pod zarzutem szpiegostwa wsadzony do więzienia. Spędził w nim kilka miesięcy. Podjęli drugą próbę dotarcia do Chin, tym razem drogą morską. Zatrzymali się w Liaodongcheng gdzieś na polu na jedną noc. W nocy znaleźli naczynie z wodą, którą wypili. Rankiem okazało się, że była to wypełniona deszczową wodą czaszka. Obaj zaczęli wymiotować. Wŏnhyo osiągnął w tym momencie oświecenie. Urzeczywistnił, że wszystko pochodzi z umysłu i że podmiotowy umysł zmienił umysł obiektywny. Uświadomienie sobie tego spowodowało zmianę planów Wŏnhyo. Zamiast poszukiwać idealnej wiedzy, postanowił poświęcić się nauce praktycznej mądrości.
Po tym doświadczeniu oświecenia Wŏnhyo powrócił do domu i rozpoczął prowadzić swobodne życie, wolne od reguł i nawet buddyjskich wskazań. Po jakimś czasie stał się bardzo znany i został zaproszony przez króla Munmu rezydującego w pałacu Yosok na dwór królewski. Poznał siostrę króla, owdowiałą księżniczkę Yosŏk, w której zakochał się z wzajemnością. Para ta dochowała się syna imieniem Sŏlch'ong.