7 lipca na ulice wyszły tysiące Chińczyków Han by zemścić się na Ujgurach. Protestujący byli uzbrojeni w kije, noże i metalowe pręty. Wówczas policja interweniowała wstrzemięźliwiej, ustawiała blokady drogowe oraz użyła gazu łzawiącego.

8 lipca samochody transportujące reporterów Renmin Ribao zostały zaatakowane przez niezidentyfikowanych agresorów uzbrojonych w noże. Nikt jednak nie został ciężko ranny.

10 lipca władze zamknęły meczety w Urumczi. Pod Białym Meczetem doszło do kolejnej manifestacji, która została szybko rozbita przez policję.

Tydzień po wybuchu zamieszek – 12 lipca – w stolicy regionu, liczącej 2,3 mln mieszkańców Urumczi, zakazano publicznych zgromadzeń, marszów, bądź manifestacji. W wydanym komunikacie władze zapewniły, że sytuacja w Urumczi została opanowana.

Reakcje władz China Mobile, chiński operator telefonii komórkowej, zawiesił swoje usługi po zamieszkach. Także międzynarodowe połączenia wychodzące z Sinciangu zostały zablokowane. Władze ocenzurowały wszelkie multimedia dt.