Uznanie króla dla Zadiga jeszcze się zwiększa, kiedy ten staje w obronie królewskiego ministra i faworyta Koreba, który czymś się naraził władcy. „Nie czytałem nigdy, aby dworzanin wyrażał się dobrze o ministrze, który popadł w niełaskę i ściągnął na siebie gniew pański”Voltaire, Zadig, rozdział V, str. 61., konstatuje król i na uroczystości, na której Babilończycy mają wybrać tego, kto spełnił najszlachetniejszy uczynek, główną nagrodę przyznaje Zadigowi. Wreszcie ukoronowaniem kariery dworskiej Zadiga jest mianowanie go na stanowisko pierwszego ministra.
Zadig rządzi mądrze i sprawiedliwie, w trudnych sprawach wydaje salomonowe wyroki, nie faworyzuje żadnego ze stronnictw religijnych, cieszy się coraz większym szacunkiem w społeczeństwie, co powoduje też jednak, że coraz większą nienawiścią obdarza go Arimaz, z reguły określany w powieści jedynie jako „Zawistny”. Wreszcie, z pomocą żony, udaje mu się ukuć intrygę przeciwko Zadigowi.
mały|250px|Dama zakładająca podwiązkę (Toaleta), mal. François Boucher, 1742