Guranowskiego.

O świcie 10 września załogi wystartowały do Marianowa. Przy podejściu do lądowania „Karaś” dowódcy eskadry kpt. Józefa Skibińskiego z kpr. pil Wasiakiem i mł. majstrem wojskowym Białvm na wysokości 100 m wpadł w korkociąg. Załoga zginęła. Na tym samym lotnisku samolot kpt. Szpaka, już po wylądowaniu na dobiegu, uderzył w las wysokopienny i rozbił się. Załoga odniosła jedynie lekkie obrażenia. Dowódcą eskadry został kpt. obs. Adam Szpak. Od 9.00 załoga pchor. obs. Aduckiewicza prowadziła rozpoznanie ruchów wojsk nieprzyjaciela w rejonie Siedlec. Z wynikami rozpoznania poleciała do Brześcia.

Rano 11 września wróciła załoga pchor. Aduckiewicza, przywożąc rozkaz dowódcy brygady o przekazaniu rzutu powietrznego do 31 eskadry rozpoznawczej działającej na korzyść Armii „Karpaty”. Po południu ostatnie 4 sprawne „Karasie” eskadry odleciały z załogami ppor. Pietrasika oraz podchorążych Aduckiewicza, Bećko i Siwca do Lwowa.