Stanisław Cwynar wysłał po południu pchor. Michała Opareńkę i kpr. pil. Illga na PWS-26 do kwatery brygady we Włodzimierzu Wołyńskim. Po długich poszukiwaniach zlokalizowano dowódcę brygady. płk dypl. obs. Władysław Eugeniusz Heller nakazywał wyszukać lotnisko w rejonie Buczacz-Horodenka, a przy braku takowych przesunąć XV dywizjon bliżej granicy polsko-rumuńskiej. Jednak kpt. Cwynar, posiadając w Wielicku bomby i paliwo, postanowił nadal operować bojowo z lotniska Wielick. 14 września klucz dowodzony przez kpt. Władysława Dukszto, z załogami ppor. Kazimierza Bernasa i ppor. Piotra Kowalskiego, uczestniczył w bombardowaniu niemieckiej broni pancernej w rejonie Zamościa. W locie powrotnym załoga: ppor. obs. Kowalski, pchor. pil. Wojcieszek oraz strzelcy kpr. Grzelak i Rosołowski lądowali przymusowo koło Kamienia Koszyrskiego. Do eskadry wrócił jedynie ppor. Kowalski. W godzinach popołudniowych załogi ppor. Szymańskiego i podchorążych Kolczaka oraz Piwowarka atakowały bombami kolumny zmotoryzowane na szosie Sokal–Lwów. 15 września załogi por. Przykorskiego i podchorążych: Kolczaka oraz Piwowarka poleciały na bombardowanie jednostek pancernych w rejon Radomia.